Łańcuch wartości spółki a obieg zamknięty

18/03/2020

Justyna Biernacka

Zapis rozmowy przeprowadzonej podczas konferencji Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych „Raportowanie ESG a zrównoważone inwestycje” 11 września 2019 r.

Jaka jest różnica między łańcuchem dostaw a łańcuchem wartości?

Łańcuch dostaw jest elementem łańcucha wartości. W łańcuchu dostaw badamy wszystko to, co jest związane z pozyskaniem surowca, materiału, komponentów, produkcją, sprzedażą i dystrybucją produktu. W tym przypadku celem jest sprawne i efektywne dostarczanie towarów, przy zachowaniu niskich kosztów, zapewnieniu szybkiego obrotu towarami i możliwości elastycznego reagowania na zapotrzebowanie klientów.

Łańcuch wartości natomiast, jest pojęciem szerszym, z obszaru zarządzania strategicznego i dotyczy zbioru aktywności w różnych obszarach działania przedsiębiorstwa, które prowadzą do wytworzenia wartości dla nabywcy i tym samym osiągnięcia przewagi konkurencyjnej.

Jak zdefiniować łańcuch wartości?

Przede wszystkim trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, w jakim celu będziemy identyfikować łańcuch wartości. W kontekście zagadnień niefinansowych interesować nas będą zagadnienia emisji CO2e, zmian klimatu, cyrkularności. Łańcuch identyfikujemy po to, by oszacować ryzyka, zagrożenia i szanse w tych obszarach.

Pracę tę możemy zacząć od analizy modelu biznesowego spółki w oparciu o klasyczny model łańcucha wartości Portera. Analizujemy wówczas, jakie procesy przebiegają w spółce w pełnym cyklu wytwarzania produktu i obsługi klienta, zaczynając od pozyskania zasobów produkcyjnych, poprzez produkcję, dystrybucję, marketing, sprzedaż i serwis produktu. Przyglądamy się również procesom związanym z zarządzaniem spółką, istniejącą kulturą organizacji, relacjom z otoczeniem społecznym, zarządzaniem zasobami ludzkimi, zaopatrzeniem, a także procesom z obszaru badań i rozwoju, wdrażania nowych technologii, systemów informatycznych. To są elementy łańcucha, które wpływają w efekcie końcowym na wartość produktu. Kontekst ESG sprawia, że musimy poszerzyć naszą perspektywę o procesy dziejące się poza granicami spółki, a mające wpływ na kreowanie wartości produktu, zarówno w obszarze upstreamu, czyli w zanim trafią w obszar działania spółki i downstreamu, czyli procesów, które dzieją się po zakończeniu obsługi produktu u jego odbiorcy. Takie szersze spojrzenie pomoże nam zdiagnozować, w jakim stopniu procesy związane z pozyskaniem surowców, czy wytworzeniem komponentów naszego produktu mają wpływ na końcową wartość produktu dla klienta.

Jakie korzyści może osiągnąć spółka, gdy podejmie trud identyfikacji łańcucha wartości?

Spółka może poznać ryzyka, zagrożenia i szanse, które się w tym poszerzonym obszarze kryją. W toku analizy łańcucha wartości można uzyskać informacje wcześniej nieznane, przykładowo, czy produkty nie są wytwarzane z pogwałceniem praw człowieka albo czy nie mają negatywnego wpływu na funkcjonowanie lokalnej społeczności. Patrząc na drugi koniec, możemy dostrzec, czy produkt zachowuje swoją wartość w czasie, a jego użytkowanie nie powoduje negatywnych skutków dla otoczenia społecznego czy środowiska. To, czego się dowiemy, może mieć także przełożenie na wyniki finansowe spółki. Na przykład dostosowanie procesów do wymogów gospodarki obiegu zamkniętego pozwoli nam uniknąć znaczącego wzrostu opłat związanych z wprowadzanymi do obiegu materiałami, które w najbliższych latach będą istotnie rosły dla większości spółek w Polsce.

Ile trwa proces identyfikacji łańcucha wartości?

Warto mieć na uwadze, że identyfikacja łańcucha wartości nie jest działaniem jednorazowym, tylko długim procesem, w którym będziemy uszczegóławiać wiedzę na temat kolejnych elementów łańcucha. Dobrze do tego tematu podejść w sposób racjonalny i na początku stworzyć ramy dla dalszego, wieloletniego działania. W pierwszym etapie trzeba określić główne elementy łańcucha wartości, najpierw na poziomie ogólnym, a potem w miarę upływu czasu badać go bardziej szczegółowo. Myślę, że ten etap, na który składa się analiza modelu biznesowego łańcucha wartości w granicach spółki/grupy i poza jej granicami, w przypadku pracy ze spółką o spójnym modelu biznesowym, może zająć od kilku do kilkunastu tygodni.

Czy są jakieś standardy będące wskazówką w takim procesie?

W najbliższym czasie większość spółek będzie mapowała łańcuch wartości na potrzeby raportowania emisji w Scope 3, zatem na ich potrzeby dobrym standardem będzie Greenhouse Gas Protocol – „Scope 3 Standard”, który powstał właśnie po to, by pomóc przedsiębiorstwom mapować emisje pojawiające się w pełnym łańcuchu wartości.

Mapowanie to dotyczy zarówno procesów upstreamowych jak i downstreamowych, czyli z jednej strony emisji gazów cieplarnianych związanych z pozyskaniem surowców, ich transportem, obróbką, przetwarzaniem odpadów produkcyjnych, przetworzeniem produktu i dostarczeniem go do spółki, a także podróżami służbowymi, zakupionymi dobrami i usługami, a z drugiej strony z emisjami związanymi z dalszym procesowaniem produktu (komponentu), jego użytkowaniem i utylizacją. Rozpoznanie źródeł emisji w Scope 1, 2 i 3 prowadzi do uzyskania informacji, gdzie są ponoszone największe koszty związane ze zużyciem paliw i negatywnym wpływem na środowisko. To z kolei daje nam szansę na wprowadzenie procesów naprawczych prowadzących w efekcie do podniesienia wartości produktu dla klienta.

Czy są jakieś regulacje, które wymagają identyfikacji łańcucha wartości?

Suplement do wytycznych Komisji Europejskiej dotyczący raportowania informacji niefinansowych związanych z klimatem mówi wyraźnie, że w ocenie istotności informacji związanych z klimatem przedsiębiorstwa powinny brać pod uwagę cały łańcuch wartości, zarówno w obszarze upstream jak downstream (czyli zgodnie z polskim tłumaczeniem – na wyższym i niższym szczeblu łańcucha).

Hasło „łańcuch wartości” pojawia się w suplemencie bardzo często. Zgodnie z zawartymi w nim zapisami, łańcuch wartości powinien być uwzględniany w ocenie istotności informacji związanych z klimatem, w politykach przedsiębiorstwa dotyczących wpływu na zmiany klimatu i ich mitygacji, w ocenie ryzyk i szans związanych z klimatem w perspektywie krótko-, średnio- i długoterminowej, w ocenie wpływu produktu lub usługi w całym cyklu życia na klimat, a także w działaniach związanych ze wspieraniem przez spółkę lub grupę kapitałową mniejszych podmiotów w dostarczaniu niezbędnych danych niefinansowych. Warto więc już teraz pochylić się nad identyfikacją łańcucha wartości, bo wiele wskazuje na to, że w niedalekiej przyszłości będzie to obowiązek.

Jak idea obiegu zamkniętego ma się do łańcucha wartości firm?

Idea obiegu zamkniętego wprowadza rewolucję w dotychczas obowiązującym liniowym modelu gospodarczym polegającym na tym, że pozyskuje się surowce, przetwarza, używa i wyrzuca. Jak się chwilę nad tym zastanowić, to wydaje się to zupełnie nieracjonalnym działaniem, a jednak powszechnie usankcjonowanym. W modelu liniowym eksploatujemy bezpowrotnie nieodnawialne zasoby, chwilę później je wyrzucamy nie wykorzystując w pełni wartości, która w nich cały czas tkwi, przy okazji niszcząc i zanieczyszczając środowisko naturalne. Koncepcja circular economy opiera się na trzech głównych zasadach: projektowaniu produktów w taki sposób, by nie generowały odpadów i zanieczyszczeń, utrzymaniu produktów i materiałów w ciągłym użyciu i regenerowaniu naturalnych systemów.

Podejście cyrkularne w istotny sposób zmienia sposób prowadzenia biznesu na dużo wcześniejszych etapach niż gospodarowanie odpadami. Po pierwsze, znaczenia nabiera to, jak produkt jest zaprojektowany. Jeśli chcemy uniknąć odpadu i utrzymać produkt w długotrwałym użyciu, musi być wytrzymały, dobrej jakości, łatwy do serwisowania. Musi być łatwy w demontażu, tak, żeby można było go przenieść w inne miejsce. Musi być wyprodukowany w procesie, w którym nie ma odpadów – to znaczy zaprojektowany tak, żeby do jego produkcji wykorzystać tylko tyle materiału czy surowca, ile jest potrzebne, być może z wykorzystaniem prefabrykacji. Po drugie, znaczenia nabiera wirtualizacja – przenoszenie się ze świata materialnego do wirtualnego. Wystarczy spojrzeć na nasze telefony, żeby zdać sobie sprawę, jak wiele przedmiotów zniknęło z naszego życia – kalendarze, atlasy, zegarki, książki, gazety, magnetofony, papierowe dokumenty czy okienka w banku. Po trzecie, realizacji pryncypiów circular economy sprzyja przechodzenie z produkcji na świadczenie usług w ramach modelu „produkt jako usługa”. Zamiast posiadać rzeczy możemy je wynająć – tak jak samochody na minuty czy oświetlenie. Po czwarte, regeneratywne podejście do naturalnych systemów sprawia, że zaczynamy korzystać z zasobów odnawialnych i te zasoby aktywnie regenerować, na przykład poprzez odzyskiwanie wartościowego materiału organicznego i przywracanie go naturze.

Mapując łańcuch wartości przedsiębiorstwa warto mieć na uwadze pryncypia ekonomii cyrkularnej, gdyż w domykaniu czy zawracaniu obiegów kryje się szansa na dodanie czy odzyskanie wartości tkwiącej w produkcie. Dobrym przykładem może być branża odzieżowa, w której pojawia się coraz więcej produktów wytworzonych z materiałów pochodzących z recyklingu tworzyw, np butelek PET. Dzisiaj odpad butelkowy nieposiadający większej wartości można przetworzyć w modną kurtkę za 180 euro, wypełnioną oczyszczonym pierzem pochodzącym z recyklingu starych okryć.

Jakie regulacje w zakresie obiegu zamkniętego i łańcucha wartości są na arenie Unii Europejskiej?

Unia Europejska przyjęła dwa pakiety regulacji zmierzających ku ekonomii cyrkularnej. Pierwszy z tych pakietów został wprowadzony w 2015 roku wraz z ogłoszeniem Circular Economy Action Plan i dotyczył pięciu priorytetowych sektorów, w których zmiany przyspieszą przejście na gospodarkę o obiegu zamkniętym. Zmiany i nowe regulacje dotyczyły tworzyw sztucznych, odpadów spożywczych, surowców krytycznych, odpadów z budowy i rozbiórki, biomasy i półproduktów.

W 2018 roku wprowadzono nowy pakiet odpadowy, na który składa się 6 dyrektyw i 4 sprawozdania, który określa cele rozpisane do 2030 roku, dotyczące m.in. recyklingu odpadów komunalnych i ograniczenie ich składowania na wysypiskach, recyklingu materiałów opakowaniowych z tworzyw sztucznych, metalu, drewna, szkła, papieru i tektury, zakazu stosowania tworzyw sztucznych w produktach jednorazowych, ograniczenia stosowania pojemników z tworzyw sztucznych, ograniczenie wykorzystywania surowców pierwotnych do produkcji plastików i zastąpienie tworzywami pochodzącymi z recyklingu. Najbardziej dotkliwą dla spółek zmianą będzie jednak wprowadzenie od 2021 r. rozszerzonej odpowiedzialności producentów, oznaczającej, że zanieczyszczający płaci. Zwiększenie opłat dla przedsiębiorców będzie znaczącym obciążeniem finansowym, dlatego już teraz warto zastanawiać się, jak zredukować ilość odpadów wynikających z działalności naszego przedsiębiorstwa. To jednak nie koniec spodziewanych zmian. W grudniu 2019 r. nowa Komisja Europejska ogłosiła European Green Deal, czyli strategię rozwoju Unii Europejskiej. Jednym z głównych jej założeń jest przyspieszenie przejścia do gospodarki obiegu zamkniętego. W kolejnych miesiącach 2020 roku Komisja planuje przedstawienie szeregu projektów rozporządzeń i dyrektyw, które zintensyfikują ten proces.

Czytaj również

NASZE ADRESY

Chłodna 64, 00-872 Warszawa,
Marszałkowska 111, 00-102 Warszawa

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

POLITYKA PRYWATNOŚCI PORTALU MATERIALITY.PL

Zapoznaj się z naszą „Polityką prywatności”

MATERIALITY jest przedsięwzięciem joint-venture MOD Sp. z o.o. (ul. Marszałkowska 111, 00-102 Warszawa) oraz EMCG Sp. z o.o. (ul. Chłodna 64, 00-872 Warszawa). Wszelkie informacje zawarte na stronie www.materiality.pl mają charakter orientacyjny i nie stanowią porad prawnych ani innych form doradztwa. MOD i EMCG nie ponoszą odpowiedzialności za wykorzystanie informacji w niej zawartych bez wcześniejszego zasięgnięcia profesjonalnych porad ekspertów MATERIALITY.

Copyright © 2017 MOD Sp. z o.o. oraz EMCG Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.