Skutków zmiany klimatu nie da się prognozować w sposób kompletny, tj. policzyć dokładnego stanu, w jakim będzie np. ziemia, określony jej region, a tym bardziej pojedyncze przedsiębiorstwo za szereg lat. Dlatego stosuje się takie narzędzia, jak analizy scenariuszowe. Pokazują one różne możliwe przyszłe stany w przypadku wystąpienia określonych okoliczności.
Taką analizę scenariuszową w stosunku do funduszy inwestycyjnych przeprowadziła niedawno ESMA (European Securities and Markets Authority, Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych). W opublikowanym w grudniu 2023 r. artykule ESMA przedstawia swój model analizy wpływu, jaki mogą mieć zmiany klimatu na sektor funduszy inwestycyjnych.
Analiza oparta jest na modelowaniu dynamicznym i zakłada pierwszy szok dla wartości aktywów funduszy wynikający z wystąpienia ryzyka transformacyjnego (np. nagły wzrost cen emisji dwutlenku węgla) oraz kolejne skutki, które są efektem wyprzedaży niektórych aktywów, nabywania innych, wycofywania środków z funduszy przez ich klientów, a także napływów nowych środków.
W jednym z dwóch badanych scenariuszy – tym bardziej negatywnym – w pierwszym roku fundusze tracą do 70% wartości swoich aktywów. Nie rozkłada się to równomiernie pomiędzy wszystkie sektory gospodarcze spółek, w które inwestują fundusze, a w przypadku tych wysokoemisyjnych (jak górnictwo, zarządzanie odpadami lub rolnictwo), spadki wartości sięgają od 80 do ponad 90%.
W październiku 2023 r. pisałem o tym, jak instytucje finansowe wprowadzają w błąd swoich klientów opierając się w swoich analizach na pozbawionych sensu modelach wpływu zmiany klimatu na gospodarkę. To dobry znak, że ESMA, instytucja nadzorcza, zajęła się modelowaniem wpływu klimatu na rynek kapitałowy od podstaw. W artykule są wskazane wszystkie przyjęte założenia i dalsze kierunki możliwych badań. Dotychczasowa analiza obejmuje przecież tylko jeden typ ryzyk klimatycznych (transformacyjne) i ma niedługi horyzont czasu (do 2027 roku). Przyszłość rynku kapitałowego w świecie kryzysu klimatycznego wygląda mrocznie – ale chyba lepiej o tym wiedzieć zawczasu.


