Zorganizowana przez Palau dyskusja miała miejsce online 21 stycznia 2026 r. Wzięli w niej udział Matthew Gardner (Sustainserv), Hannah Nascimiento (Luminous), Christian Honoré (ESG Implementation), Ottilly Mould (Nordic Sustainability), Ata Bærentsen (SustainX), Erik Weidstam (Ethos), Tomas de Romagnoli (Mobius), Mathieu Gregori (Econos ESG) i ja, a dyskusję prowadzili Maria Tymtsias i Jerome Cloetens z Palau. Nagranie wydarzenia jest dostępne dla członków społeczności Palau.
Z odpowiedzi, zarówno Waszych w ankiecie, jak i ekspertów wypowiadających się podczas dyskusji, wybija się przede wszystkim potrzeba normalizacji tematyki zrównoważonego rozwoju. Poprzedni rok dał się odczuć jako trudny: 39% respondentów wchodzi w nowy rok z uczuciem zmęczenia, 37% wskazuje na obawę, a aż 61% ma uczucia ambiwalentne. Jednocześnie 1/3 osób podchodzi do wyzwań nowego roku z ciekawością 😊
Obawy są związane z tym, czego najbardziej spodziewamy się w 2026 roku, czyli dalszych zmian regulacji. Wskazało je aż 72% osób uczestniczących w ankiecie. Kolejne pozycje na liście były jednak związane już bardziej z biznesową codziennością: transformacja energetyczna i dekarbonizacja oraz gospodarka cyrkularna zostały wskazane przez około połowę osób, a blisko 40% wymieniało także odporność klimatyczną i łańcuchów dostaw. Mocno koreluje to ze wskazaniami ekspertów, którzy podkreślali coraz silniejsze połączenie zarządzania zrównoważonym rozwojem z podstawową działalnością operacyjną spółek i rachunkiem ekonomicznym. Sustainability jako narzędzie tworzenia wartości znajduje uznanie w oczach decydentów w spółkach, podczas gdy ESG motywowane polityką lub ideologią traci rację bytu.
Wielu respondentów ankiety mimo to wskazuje, że nadal to politycy (43%) oraz regulatorzy i nadzorcy (59%) będą wpływać na sustainability, chociaż presji regulacyjnej i kontroli będzie mniej niż w ubiegłym roku. Spolaryzowane otoczenie geopolityczne i niestabilną sytuację międzynarodową wskazywali zarówno eksperci w dyskusji, jak i 2/3 uczestników ankiety. Te dwa czynniki odczytuję jednak nie tyle jako wpływające na normy i regulacje, ale mające znaczenie przede wszystkim dla konieczności wzmacniania odporności spółek i ich łańcuchów wartości. Część ekspertów wskazywała na znaczenie analiz scenariuszowych dla zapewnienia ciągłości dostaw oraz wdrażania cyrkularnych modeli biznesowych w celu redukcji kosztów i zmniejszania zależności od pojedynczych dostawców kluczowych surowców.
Sztuczna inteligencja w sustainability to już nie przedmiot pytań o to, czy da się ją wykorzystać, lecz jak zrobić to skutecznie. Zdaniem 89% respondentów znaczenie AI w sustainability będzie rosło w 2026 roku. Ale żeby wykorzystać możliwości sztucznej inteligencji, musi ona działać na dobrej jakości, ustrukturyzowanych danych. Niezbędny jest też właściwy nadzór sprawowany przez ludzi. Eksperci wskazują też na inny aspekt korzystania z AI; modele są coraz częściej używane przez odbiorców raportów, co wymusza na spółkach precyzję i jednoznaczność w prezentowanych informacjach i ich interpretacjach. Musimy jednocześnie pamiętać, że obecne modele nie mają jeszcze prawdziwych zdolności rozumowania, przez co tylko w ograniczonym stopniu mogą wspierać podejmowanie decyzji strategicznych.
Wśród respondentów ankiety przeważają osoby twierdzące, że w 2026 roku spółki będą w mniejszym stopniu komunikowały o swoim zrównoważonym rozwoju (41% wobec 17% osób, które są przeciwnego zdania). A jednocześnie większość (54%) spodziewa się wzrostu greenwashingu i dezinformacji. Komunikowanie się w precyzyjny sposób i w oparciu o dowody staje się więc jedną z głównych umiejętności, które powinniśmy rozwijać.
Unia Europejska pozostanie zdaniem respondentów ankiety liderem sustainability w perspektywie do 2030 roku (72%). Na drugim miejscu uplasowały się Chiny (56%). Natomiast ani jedna osoba nie wskazała na Stany Zjednoczone Ameryki. Pojedyncze osoby wskazywały na Indie lub inne kraje w Azji. To ciekawy wynik, oddający aktualny stan rzeczy. 2030 rok to jednak dość odległa perspektywa i moim zdaniem możemy się jeszcze zdziwić nie doceniając dostatecznie tempa zmian, które następują w niektórych innych krajach.
Zarówno z dyskusji ekspertów, jak i z odpowiedzi uczestników ankiety wyłania się obraz 2026 roku jako czasu, w którym sustainability przestanie być ciężkim zadaniem z zakresu zgodności z przepisami lub raportowania, nie spodziewamy się też nowych rewolucyjnych zmian i pojawiania się nowych trendów. Zamiast tego zajmiemy się dalszym wbudowywaniem zasad zrównoważonego rozwoju w codzienne funkcjonowanie przedsiębiorstw i integracją ich w taki sposób, by wspierały odporność i tworzenie wartości spółek.