Raport EFRAG’u jest dostępny pod tym adresem. Zgodnie ze sztuką jest on w pliku html, otagowany znacznikami XBRL, opakowany od razu w przeglądarkę pozwalającą na poruszanie się po poszczególnych elementach raportu i zawartych w nich danych (wypróbujcie panel po prawej stronie). Do otagowania raportu EFRAG użył własnego narzędzia stworzonego i udostępnionego bezpłatnie dla wszystkich, którzy chcą oznaczyć XBRL swoje raporty zgodne ze standardem VSME.
Uwaga: dalej są spoilery. Zachęcam Was do przeczytania lub co najmniej przejrzenia raportu EFRAG’u samodzielnie, zanim poniżej znajdziecie moje zdanie na jego temat.
Na czym polega ten mój problem z oceną raportu?
Raport EFRAG’u jest całkowicie zgodny z VSME. Jednocześnie jest niezbyt przejrzysty, zawiera też informacje nieistotne. Trudno mi się go czytało. Ale to nie dlatego, że popełniono błędy podczas jego sporządzenia. Raczej dlatego, że jego autorzy trzymali się standardu.
Kilka przykładów:
- Całe pół strony poświęcono na wskaźnik B9 tylko po to, żeby przekazać coś, co można zawrzeć w jednym zdaniu „W 2025 roku nie miały miejsca żadne wypadki przy pracy”.
- Ze wskaźnika C8 dowiedziałem się, że EFRAG nie jest wykluczony z żadnych unijnych benchmarków referencyjnych zgodnych z Porozumieniem Paryskim. Serio? Organizacja zajmująca się tworzeniem standardów, mająca „biurowy” model biznesowy? Nie spodziewałem się 😉
- Wskaźnik B2 z kolei informuje mnie, że kilka kwestii dotyczących zrównoważonego rozwoju (zmiana klimatu, woda i zasoby morskie, gospodarka cyrkularna, własne zasoby pracownicze oraz postępowanie w biznesie) jest przedmiotem polityk, praktyk lub przyszłych inicjatyw, które są dostępne publicznie. Które z tych zagadnień są uregulowane politykami, które praktyką działania, a którymi EFRAG zajmie się w przyszłości – tego się już nie dowiedziałem. Ani gdzie można znaleźć w internecie więcej informacji na ten temat. Co prawda na kolejnej stronie znalazłem wskaźnik C2 z dokładniejszym opisem, ale nadal trudno mi połączyć sposoby zarządzania tymi zagadnieniami z dokumentami dostępnymi publicznie.
Powyższe przykłady nie wynikają z tego, że popełniono jakieś błędy podczas sporządzania raportu. Wręcz przeciwnie, żadnych błędów nie popełniono; raport jest całkowicie, w pełni i bardzo dokładnie zgodny z VSME. I to właśnie dlatego pojawiają się w nim takie „kwiatki”.
VSME to zestaw bardzo podstawowych i dość ograniczonych wskaźników dotyczących ESG. Jeśli trzymamy się go dosłownie, to powstaje raport, który trudno uznać za płynny i przekazujący opowieść na temat raportującego podmiotu. No i przede wszystkim nie wiadomo, co jest istotne. Jak możecie się domyślić, EFRAG ma bardzo niewielki wpływ na środowisko naturalne. Dużo większy wpływ ma na swoich pracowników. I przede wszystkim na inne podmioty w łańcuchu wartości (eksperci współpracujący z EFRAG’iem i uczestniczący w konsultacjach oraz tysiące przedsiębiorstw, które wykorzystują informacje, standardy i materiały tworzone przez EFRAG w swojej działalności sprawozdawczej), choć o nich wspomniano zaledwie w jednym akapicie.
Bardzo się cieszę, że EFRAG podjął się zadania sporządzenia własnego raportu opartego o VSME. Wierzę, że przyczyni się to do tworzenia lepszych narzędzi wdrożeniowych dla wszystkich spółek w przyszłości. A Was zachęcam do przeczytania raportu. Jeśli macie ochotę – napiszcie mi, co o nim sądzicie 😊