Wraz z rozwojem europejskich regulacji dotyczących raportowania zrównoważonego rozwoju rośnie znaczenie ujawniania przez przedsiębiorstwa informacji o wpływie ich działalności na środowisko, w tym o emisjach mikroplastiku. Według raportu Komisji Europejskiej „EU action against microplastics”[1] z 2023 r. do głównych źródeł niezamierzonych emisji mikroplastiku w Unii Europejskiej należą farby (w tym powłoki), opony, granulat plastikowy, tekstylia syntetyczne, geotekstylia oraz, w mniejszym stopniu, kapsułki do detergentów.
Celem artykułu jest przedstawienie głównych wyzwań związanych z raportowaniem mikroplastiku w ramach standardów ESRS, utrudniających rzetelne raportowanie tych emisji.
Co jest wymagane w ESRS
Rozporządzenie nr 2023/2772, ustanawiające europejskie standardy sprawozdawczości w zakresie zrównoważonego rozwoju (ESRS), w części ESRS E2 dotyczącej zanieczyszczeń wprowadza wymóg ujawniania informacji dotyczących mikrodrobin plastiku. Zgodnie ze standardem ESRS E2-4, jeśli mikroplastik zostanie uznany za istotny w wyniku oceny istotności, jednostka powinna raportować ilość mikroplastiku. Poziom szczegółowości ujawnień nie jest ściśle określony. Organizacje ujawniają zarówno mikrodrobiny plastiku powstające w wyniku własnych operacji, jak i te wytwarzane lub stosowane w produktach.
W ramach nowych, uproszczonych standardów ESRS jednostki powinny ujawniać wyłącznie ilości mikroplastiku pierwotnego, który wytwarzają lub wykorzystują w swoich produktach, oraz ilość mikroplastiku bezpośrednio uwalnianego do środowiska.
Trudności w pomiarze emisji mikroplastiku
Pierwszym istotnym problemem jest trudność w identyfikacji oraz pomiarze źródeł mikroplastiku. W przeciwieństwie do wielu tradycyjnych zanieczyszczeń, emisje mikroplastiku nie zawsze są bezpośrednio związane z procesem produkcyjnym. Mogą powstawać na różnych etapach cyklu życia produktu, w tym w trakcie użytkowania, zużycia materiałów czy transportu. W praktyce oznacza to konieczność analizowania całego łańcucha wartości, co wymaga zaawansowanych metod monitorowania oraz ścisłej współpracy z dostawcami i odbiorcami.
Drugim wyzwaniem jest brak jednolitych metodologii pomiaru i raportowania. Chociaż regulacje europejskie coraz częściej odnoszą się do problemu mikroplastiku, w wielu przypadkach nie istnieją jeszcze powszechnie przyjęte standardy pozwalające na jednoznaczne ilościowe określenie emisji. W rezultacie jednostki często muszą opierać się na szacunkach, modelach lub wynikach badań naukowych, co może prowadzić do znaczących różnic w sposobie raportowania pomiędzy firmami oraz sektorami gospodarki.
Kolejną trudnością jest ograniczona dostępność danych w łańcuchu dostaw. Mikroplastik może pochodzić z materiałów, komponentów lub procesów realizowanych przez zewnętrznych partnerów biznesowych. Aby rzetelnie raportować wpływ środowiskowy, przedsiębiorstwa muszą pozyskiwać dane od wielu podmiotów, które często nie dysponują jeszcze odpowiednimi systemami pomiarowymi ani procedurami raportowania.
Dodatkowym problemem jest duża zmienność emisji mikroplastiku wtórnego, wynikająca z właściwości materiałów oraz sposobu użytkowania produktów. Emisje powstające w trakcie produkcji mogłyby być stosunkowo przewidywalne, gdyby procesy technologiczne i materiały były w pełni powtarzalne. W praktyce jednak emisje mikroplastiku zależą od wielu czynników, takich jak skład chemiczny materiałów, ich jakość, sposób przetwarzania czy warunki eksploatacji produktu.
Tekstylia syntetyczne
Dobrym przykładem są tekstylia syntetyczne. Materiały takie jak poliester, akryl czy nylon różnią się właściwościami fizycznymi i chemicznymi, a dodatkowo często występują w postaci mieszanek o różnym składzie procentowym. Na powstawanie mikroplastiku wpływają również techniki produkcji i szycia odzieży, które mogą zwiększać lub zmniejszać podatność materiału na zużycie. Istotnym czynnikiem jest także sposób użytkowania produktów, zwłaszcza proces prania. Częstotliwość prania, temperatura wody, liczba obrotów, a nawet rodzaj i ilość stosowanego detergentu mogą znacząco wpływać na ilość uwalnianych mikrocząstek plastiku. Z tego względu oszacowanie emisji mikroplastiku przez przedsiębiorstwa z branży odzieżowej jest szczególnie trudne.
Opony samochodowe
Kolejnym istotnym źródłem mikroplastiku są opony samochodowe. Szacuje się, że ich zużycie oraz zużycie nawierzchni drogowych odpowiada za od 25% do 39% mikroplastiku trafiającego do środowiska. Również w tym przypadku brak jest jednolitych wskaźników umożliwiających precyzyjne oszacowanie emisji. Ilość powstającego mikroplastiku zależy bowiem od wielu zmiennych, takich jak masa pojazdu, styl jazdy (np. częste gwałtowne hamowanie lub przyspieszanie), stan nawierzchni czy warunki atmosferyczne.
Podsumowanie
Wszystkie te czynniki sprawiają, że rzetelne i porównywalne raportowanie mikroplastiku w ramach standardów ESRS stanowi dla organizacji znaczące wyzwanie. Rozwój metodologii pomiaru, większa dostępność danych oraz dalsze doprecyzowanie wymogów regulacyjnych będą kluczowe dla poprawy jakości ujawnień w tym obszarze.
Pewne działania w zakresie przeliczeń mikroplastiku prowadzone są już przez organizacje takie jak The Microfibre Consortium, które łączą badania naukowe z praktyką w łańcuchu dostaw. Celem organizacji jest oferowanie rozwiązań dla producentów odzieży w celu transformacji procesów produkcji tekstyliów. Aby dowiedzieć się więcej, skontaktuj się z nami.

Przypisy
[1] European Commission: Directorate-General for Environment, EU action against microplastics, Publications Office of the European Union, 2023, https://data.europa.eu/doi/10.2779/917472