18 maj 2026
Piotr Biernacki
Sustainability Managing Partner
Polska nauka jest niedostatecznie finansowana. Taki stan utrzymuje się od lat. Obecnie trwa kolejna inicjatywa środowiska akademickiego, żeby to zmienić. Jest to petycja „3% dla nauki, 100% dla Polski”, która trwa od 6 do 27 maja 2026 r. Ja już ją poparłem i do tego samego zachęcam Was 😊 A jaki w ogóle związek ma finansowanie nauki ze zrównoważonym rozwojem?

Treść petycji znajdziecie pod adresem „3% dla nauki, 100% dla Polski”, a z kolei tu możecie ją podpisać. Sprowadza się ona do trzech prostych postulatów:

  • Pracownicy sektora nauki muszą mieć za co żyć
  • Stabilne i godne warunki dla studentów i doktorantów
  • Badacze muszą mieć za co prowadzić badania naukowe.

Polska przeznacza obecnie na finansowanie badań i rozwoju 1,41% swojego PKB (dane za rok 2024 wg Eurostat). To o wiele niżej niż średnia dla całej UE (2,24%) i nieporównanie mniej niż USA (3,45%) lub Korea Południowa (4,96%). R&D jest oczywiście finansowane w istotnej części przez przedsiębiorstwa, ale żeby te działania można było prowadzić, muszą być odpowiednio finansowane ośrodki akademickie i naukowcy, którzy mogą w badaniach uczestniczyć. Nie da się długoterminowo rozwijać i unowocześniać przedsiębiorstw, jeśli nie będzie do tego podstawy stworzonej przez naukę. A ta z kolei jest finansowana pierwotnie przez państwo.

Jesteśmy dumni z tego, że jedną z najliczniejszych pod względem narodowości grupą w głównym zespole rozwijającym sztuczną inteligencję w najbardziej dynamicznej i największej dziś firmie tej branży (OpenAI) są Polacy? To doskonale, pamiętajmy przy tym, że oni zostali wykształceni w polskim systemie szkolnictwa i na polskich uczelniach. A one potrzebują odpowiedniego finansowania, żeby takie sukcesy były możliwe w przyszłości.

Finansowanie nauki to nie tylko liczby i wskaźniki relacji nakładów do PKB. To czasem bardzo prozaiczne kwestie, które uniemożliwiają wkład wybitnych osób w to, co przydaje nam się na co dzień. W dawnych czasach przed pandemią koronawirusa uczestniczyłem w pracach pierwszego Project Taskforce w EFRAG’u. Zajmowaliśmy się metodyką analizy i oceny ryzyk i szans klimatycznych. Dwie osoby uczestniczące w pracach musiały w pewnym momencie zrezygnować z bardzo prostego powodu: spotkania zespołu odbywały się co miesiąc w siedzibie EFRAG w Brukseli (Teams i Zoom nie były wtedy w powszechnym użyciu), a ich uczelnie nie były w stanie sfinansować comiesięcznych delegacji. Straciliśmy wkład merytoryczny dwóch osób, które wnosiły naprawdę dużo do naszych analiz. Raport końcowy oczywiście powstał, ale mógłby być lepszy, gdyby nakłady na naukę w krajach, z których pochodziły te dwie osoby, były na odpowiednim poziomie.

Wiele technologii, które dziś wydają nam się oczywiste do zastosowania w zrównoważonej transformacji przedsiębiorstw, powstało dzięki państwowemu finansowaniu ośrodków akademickich. Tak było chociażby w przypadku powszechnych dziś baterii litowo-jonowych. Wczesne prototypy turbin wiatrowych stosowanych do wytwarzania energii elektrycznej były tworzone z wykorzystaniem środków publicznych. Do znaczącego obniżenia kosztów wytwarzania ogniw fotowoltaicznych przyczyniły się badania prowadzone przez państwowy Solar Energy Research Institute w Stanach Zjednoczonych.

Bez odpowiedniego finansowania nauki trudno sobie wyobrazić zrównoważoną transformację. Ja w pełni popieram petycję „3% dla nauki, 100% dla Polski”. Was też do tego zachęcam 😊

Udostępnij

Bądźmy w kontakcie

Te artykuły mogą Cię zainteresować

W ubiegłym tygodniu zakończyły się publiczne konsultacje projektów rozporządzeń delegowanych wprowadzających nowe ESRS-y i standard do dobrowolnego stosowania (VS). Jako [...]
09 cze 2026
Im bliżej wydania przez Komisję rozporządzenia z uproszczonymi ESRS’ami, tym bliżej do podjęcia przez raportujące spółki decyzji o wyborze standardu [...]
Piotr Biernacki
01 cze 2026
18 maja Komisja Europejska opublikowała Q&A do dyrektywy w sprawie wzmocnienia pozycji konsumentów na rzecz zielonej transformacji. Dokument Q&A jest [...]
27 maj 2026