Zacznę od zaproszeń 😊 Już pojutrze, czyli w środę, 23 września, organizujemy w godzinach 14:00-15:00 bezpłatny webinar, podczas którego opowiemy, jak w MATERIALITY pracowaliśmy nad naszym raportem zrównoważonego rozwoju. Będzie dynamicznie, konkretnie i bez owijania w bawełnę. Prawie cały zespół, który pracował nad raportem, podzieli się swoimi doświadczeniami. Tu znajdziecie więcej informacji i link do zapisów.
Tydzień później, czyli 29-30 września 2026 r., odbywa się V Konferencja Czas na ESG. Ciekawy program i świetni prelegenci, a dodatkowo, jeśli się wybieracie, zapraszamy do stoiska MATERIALITY, gdzie będziecie mogli zobaczyć w akcji PowerESRS – nasze oprogramowanie wspierające monitoring danych ESG i tworzenie raportów.
Z kolei w czwartek, 17 września, miałem przyjemność uczestniczyć w III Forum Zrównoważonych Finansów, głównej dorocznej konferencji POLSIF. Moim głównym odczuciem z szeregu wystąpień była konstatacja, że w sektorze finansowym jest zdecydowanie więcej energii w odniesieniu do zrównoważonego rozwoju niż wśród przedsiębiorstw niefinansowych. Skąd to się bierze?
Chyba głównie stąd, że instytucje finansowe, przynajmniej te obecne na Forum, dalece bardziej zinternalizowały myślenie o sustainability w kategoriach ryzyk i szans i tego, jakie mają one przełożenie na finanse spółki. Oczywiście, była też mowa o zmieniających się regulacjach. Narzekanie na Omnibusa sprowadziło się jedynie do konstatacji, że teraz będzie trudniej o dane ze spółek. Ale większość wystąpień dotyczyła: a to sukcesu standardu EU Green Bonds (ma zaledwie 15 miesięcy i zrealizowany zgodnie z nim szereg emisji o łącznej wartości 30 mld euro, wszystkie z dużą nadsubskrypcją), a to rozwoju Taksonomii (wiecie, że w UE mamy już ponad bilion euro zrównoważonych środowiskowo nakładów inwestycyjnych?), a to szans związanych ze zbliżającym się finałem rewizji SFDR i z możliwością przejrzystego uporządkowania inwestycji pod zrozumiałymi etykietami (ESG Basics, Sustainable i Transition, a nie jakieś dziwne „artykuł 8”, „artykuł 9” itp.).
To, o czym rozmawiali przedstawiciele banków i funduszy, nastraja optymistycznie. Oczekiwania tych instytucji z pewnym opóźnieniem, ale zawsze bezwzględnie skutecznie przekładają się na to, co robią spółki. O ile przyjęło się mówić, że branża transportowa jest barometrem kondycji gospodarki realnej, o tyle w dziedzinie sustainability taką rolę pełnią instytucje finansowe 😊